The key points are temporarily unavailable. You can still read the full Story below.
Main Points
Nowe regulacje celne wprowadzone przez Unię Europejską znacząco wpłynęły na rynek przesyłek z Chin, wymuszając zmiany w logistyce największych platform e-commerce. Od 1 lipca 2024 roku przesyłki o wartości do 150 euro zostały objęte ryczałtowym cłem w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową. Od 1 listopada 2026 roku wprowadzono dodatkową opłatę manipulacyjną („union handling fee”) w wysokości 2 euro. Dane wskazują na wyraźny spadek liczby bezpośrednich importów z Chin. W trzecim kwartale 2024 roku liczba paczek sprowadzanych do UE spadła rok do roku o ponad 60 proc., do poziomu 555 mln sztuk. W Polsce, gdzie na początku roku liczba przesyłek przekraczała 4 mln miesięcznie, we wrześniu spadła ona do 1,8 mln. Eksperci z branży logistycznej, w tym przedstawiciele platformy Postis, wskazują, że dla niektórych kategorii towarowych spadki importu sięgają nawet 75 proc. W odpowiedzi na nowe przepisy, giganci tacy jak Temu, AliExpress i Shein przyspieszają przenoszenie logistyki do europejskich magazynów. Towary wysyłane z centrów dystrybucyjnych zlokalizowanych na terenie UE nie podlegają wspomnianym opłatom celnym. Przykładem tej strategii jest inwestycja firmy Shein, która przeznaczyła 1 mld euro na infrastrukturę w Polsce, w tym na centrum logistyczne pod Wrocławiem, gdzie do końca 2026 roku zatrudnienie ma przekroczyć 10 tys. osób. Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej, ocenia te zmiany jako krok w stronę wyrównania szans rynkowych, podkreślając konieczność egzekwowania od chińskich dostawców tych samych norm jakościowych i środowiskowych, które obowiązują sprzedawców europejskich. Mimo to, badanie UCE Research dla „Rzeczpospolitej” wskazuje, że blisko 80 proc. polskich konsumentów nie zrezygnowało z zakupów na chińskich platformach, co sugeruje, że popyt na te produkty pozostaje wysoki, a zmienia się jedynie model ich dostarczania. Pełna reforma celna UE, zaplanowana na 1 lipca 2028 roku, zakłada zniesienie zwolnień dla paczek o wartości do 150 euro oraz wprowadzenie nowego systemu taryfowego z pięcioma kategoriami opłat. Wdrożony zostanie również scentralizowany system informatyczny do monitorowania tras przesyłek. Eksperci, w tym Bartosz Sawicki z Meest Transfer, zauważają, że choć regulacje ograniczają liczbę drobnych przesyłek, nie eliminują chińskich produktów z rynku. Platformy prawdopodobnie będą dążyć do konsolidacji zamówień i zwiększania wartości koszyka zakupowego. Komisja Europejska podkreśla, że celem zmian jest nie tylko wyrównanie warunków konkurencji, ale także poprawa bezpieczeństwa i zgodności importowanych towarów z unijnymi standardami. Article source: Rzeczpospolita | Image credit: Rzeczpospolita
Nowe regulacje celne wprowadzone przez Unię Europejską znacząco wpłynęły na rynek przesyłek z Chin, wymuszając zmiany w logistyce największych platform e-commerce. Od 1 lipca 2024 roku przesyłki o wartości do 150 euro zostały objęte ryczałtowym cłem w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową. Od 1 listopada 2026 roku wprowadzono dodatkową opłatę manipulacyjną („union handling fee”) w wysokości 2 euro. Dane wskazują na wyraźny spadek liczby bezpośrednich importów z Chin. W trzecim kwartale 2024 roku liczba paczek sprowadzanych do UE spadła rok do roku o ponad 60 proc., do poziomu 555 mln sztuk. W Polsce, gdzie na początku roku liczba przesyłek przekraczała 4 mln miesięcznie, we wrześniu spadła ona do 1,8 mln. Eksperci z branży logistycznej, w tym przedstawiciele platformy Postis, wskazują, że dla niektórych kategorii towarowych spadki importu sięgają nawet 75 proc. W odpowiedzi na nowe przepisy, giganci tacy jak Temu, AliExpress i Shein przyspieszają przenoszenie logistyki do europejskich magazynów. Towary wysyłane z centrów dystrybucyjnych zlokalizowanych na terenie UE nie podlegają wspomnianym opłatom celnym. Przykładem tej strategii jest inwestycja firmy Shein, która przeznaczyła 1 mld euro na infrastrukturę w Polsce, w tym na centrum logistyczne pod Wrocławiem, gdzie do końca 2026 roku zatrudnienie ma przekroczyć 10 tys. osób. Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej, ocenia te zmiany jako krok w stronę wyrównania szans rynkowych, podkreślając konieczność egzekwowania od chińskich dostawców tych samych norm jakościowych i środowiskowych, które obowiązują sprzedawców europejskich. Mimo to, badanie UCE Research dla „Rzeczpospolitej” wskazuje, że blisko 80 proc. polskich konsumentów nie zrezygnowało z zakupów na chińskich platformach, co sugeruje, że popyt na te produkty pozostaje wysoki, a zmienia się jedynie model ich dostarczania. Pełna reforma celna UE, zaplanowana na 1 lipca 2028 roku, zakłada zniesienie zwolnień dla paczek o wartości do 150 euro oraz wprowadzenie nowego systemu taryfowego z pięcioma kategoriami opłat. Wdrożony zostanie również scentralizowany system informatyczny do monitorowania tras przesyłek. Eksperci, w tym Bartosz Sawicki z Meest Transfer, zauważają, że choć regulacje ograniczają liczbę drobnych przesyłek, nie eliminują chińskich produktów z rynku. Platformy prawdopodobnie będą dążyć do konsolidacji zamówień i zwiększania wartości koszyka zakupowego. Komisja Europejska podkreśla, że celem zmian jest nie tylko wyrównanie warunków konkurencji, ale także poprawa bezpieczeństwa i zgodności importowanych towarów z unijnymi standardami.
News Desk is the editorial publishing account for Tringlobe Media News, covering breaking news, public affairs, entertainment, community developments and regional stories across Trinidad and Tobago, the Caribbean and internationally.