The key points are temporarily unavailable. You can still read the full Story below.
Main Points
Podczas spotkania w Krynicy, które odbyło się w środę 28 października, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przedstawił propozycje zmian w funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Wśród wymienionych metod znalazły się: oddziaływanie na opinię publiczną, zawarcie nowego traktatu z odroczonym terminem wejścia w życie oraz metoda określona przez lidera PiS jako „twarda i ryzykowna”. Kaczyński zaznaczył, że w przypadku braku rezultatów innych działań, warto rozważyć zastosowanie tej ostatniej opcji, wskazując jednocześnie, że unijne traktaty określają procedury opuszczenia Wspólnoty, co w pierwszej kolejności wymagałoby podjęcia negocjacji. Do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego odniósł się w czwartek premier Donald Tusk. W nagraniu opublikowanym na platformie X szef rządu ocenił, że deklaracje lidera PiS pozwalają lepiej zrozumieć intencje polskiej prawicy. Premier ostrzegł, że Polska może powtórzyć scenariusz Wielkiej Brytanii, co w jego ocenie byłoby dotkliwe dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa państwa. Tusk zapowiedział, że wybory parlamentarne w 2027 roku będą „wstępem do referendum” w sprawie obecności Polski w UE. Zdaniem premiera, negocjacje zapowiadane przez Kaczyńskiego mogłyby w rzeczywistości dotyczyć warunków wyjścia ze Wspólnoty. Premier podkreślił znaczenie członkostwa Polski w UE, wskazując, że od 2004 roku nominalna wartość polskiej gospodarki wzrosła trzykrotnie, a eksport do krajów europejskich zwiększył się dwunastokrotnie. Zaznaczył również, że Polska otrzymała z unijnego budżetu, po uwzględnieniu składek, ponad 160 mld euro. Tusk dodał, że w kontekście wojny na Ukrainie, wyjście Polski z UE byłoby „jednym z największych prezentów dla Moskwy”. Jarosław Kaczyński odpowiedział na zarzuty premiera za pośrednictwem platformy X, stwierdzając, że Donald Tusk „jak zwykle kłamie”. Lider PiS podkreślił, że Unia Europejska jest potrzebna, jednak wymaga przeprowadzenia daleko idących reform. W dyskusję włączył się również minister finansów Andrzej Domański, który ostrzegł przed negatywnymi skutkami ewentualnego wyjścia Polski z UE. Minister wskazał, że dzięki członkostwu we Wspólnocie PKB na mieszkańca w Polsce jest o 42 proc. wyższe, a z jednolitym rynkiem UE związanych jest co najmniej 5 mln miejsc pracy. Domański ocenił, że za „urojenia opozycji” rachunek zapłaciliby polscy przedsiębiorcy i rodziny. Article source: Rzeczpospolita | Image credit: Rzeczpospolita
Podczas spotkania w Krynicy, które odbyło się w środę 28 października, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przedstawił propozycje zmian w funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Wśród wymienionych metod znalazły się: oddziaływanie na opinię publiczną, zawarcie nowego traktatu z odroczonym terminem wejścia w życie oraz metoda określona przez lidera PiS jako „twarda i ryzykowna”. Kaczyński zaznaczył, że w przypadku braku rezultatów innych działań, warto rozważyć zastosowanie tej ostatniej opcji, wskazując jednocześnie, że unijne traktaty określają procedury opuszczenia Wspólnoty, co w pierwszej kolejności wymagałoby podjęcia negocjacji. Do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego odniósł się w czwartek premier Donald Tusk. W nagraniu opublikowanym na platformie X szef rządu ocenił, że deklaracje lidera PiS pozwalają lepiej zrozumieć intencje polskiej prawicy. Premier ostrzegł, że Polska może powtórzyć scenariusz Wielkiej Brytanii, co w jego ocenie byłoby dotkliwe dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa państwa. Tusk zapowiedział, że wybory parlamentarne w 2027 roku będą „wstępem do referendum” w sprawie obecności Polski w UE. Zdaniem premiera, negocjacje zapowiadane przez Kaczyńskiego mogłyby w rzeczywistości dotyczyć warunków wyjścia ze Wspólnoty. Premier podkreślił znaczenie członkostwa Polski w UE, wskazując, że od 2004 roku nominalna wartość polskiej gospodarki wzrosła trzykrotnie, a eksport do krajów europejskich zwiększył się dwunastokrotnie. Zaznaczył również, że Polska otrzymała z unijnego budżetu, po uwzględnieniu składek, ponad 160 mld euro. Tusk dodał, że w kontekście wojny na Ukrainie, wyjście Polski z UE byłoby „jednym z największych prezentów dla Moskwy”. Jarosław Kaczyński odpowiedział na zarzuty premiera za pośrednictwem platformy X, stwierdzając, że Donald Tusk „jak zwykle kłamie”. Lider PiS podkreślił, że Unia Europejska jest potrzebna, jednak wymaga przeprowadzenia daleko idących reform. W dyskusję włączył się również minister finansów Andrzej Domański, który ostrzegł przed negatywnymi skutkami ewentualnego wyjścia Polski z UE. Minister wskazał, że dzięki członkostwu we Wspólnocie PKB na mieszkańca w Polsce jest o 42 proc. wyższe, a z jednolitym rynkiem UE związanych jest co najmniej 5 mln miejsc pracy. Domański ocenił, że za „urojenia opozycji” rachunek zapłaciliby polscy przedsiębiorcy i rodziny.
News Desk is the editorial publishing account for Tringlobe Media News, covering breaking news, public affairs, entertainment, community developments and regional stories across Trinidad and Tobago, the Caribbean and internationally.