Sponsor kupuje logo, mecenas daje wolność. Czas naprawić relacji między biznesem a kulturą

W marcu 1918 roku, podczas ostrzału Paryża przez niemieckie działo dalekosiężne, w domu aukcyjnym Georges Petit odbywała się wyprzedaż kolekcji zmarłego Edgara Degasa. Wśród licytantów znaleźli się dyrektor National Gallery Charles Holmes oraz brytyjski ekonomista John Maynard Keynes. Dysponując kwotą 20 tys. funtów, zakupili oni dla brytyjskich zbiorów dzieła m.in. Maneta, Corota, Delacroix i Gauguina. Keynes, działając jako prywatny kolekcjoner, nabył również martwą naturę Cézanne’a, która po jego śmierci trafiła do King’s College, a ostatecznie do Fitzwilliam Museum. Historia ta stanowi dla autorów raportu „Ustawa o społecznym finansowaniu kultury” punkt wyjścia do rozważań nad filozofią mecenatu. Keynes, który w 1945 roku doprowadził do utworzenia Arts Council, postrzegał ekonomię jako narzędzie służące wspieraniu „cywilizujących sztuk życia”. Współczesna debata nad finansowaniem kultury w Polsce, tocząca się w cieniu wydatków na obronność, stawia pytanie o to, co stanowi istotę wspólnoty – jej pamięć, język i wyobraźnię. Według danych GUS, w 2021 roku kultura wytworzyła 63,2 mld zł wartości dodanej, co stanowiło 2,8 proc. całości. W 2024 roku państwo i samorządy wydały na ten cel 21,4 mld zł, czyli 0,59 proc. PKB. Główny ciężar finansowania spoczywa na samorządach, co prowadzi do zróżnicowania dostępności oferty kulturalnej w zależności od lokalnych budżetów. Choć w Polsce istnieje tradycja hojności, widoczna m.in. w działaniach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, systemowe wsparcie mecenatu pozostaje ograniczone. Z odliczenia darowizn w CIT za 2024 rok skorzystało jedynie 7452 podatników spośród niemal 700 tys. uprawnionych. Autorzy raportu, przygotowanego z inicjatywy Narodowego Centrum Kultury i UN Global Compact Network Poland, wskazują, że polskie prawo nie dostrzega potencjału mecenatu. Proponują oni nową umowę społeczną, która obejmowałaby m.in. preferencje w podatku od nieruchomości dla kolekcjonerów udostępniających zbiory, ulgi na wsparcie instytucji kultury oraz edukację artystyczną, a także obniżone stawki VAT na dzieła sztuki. Wzorem dla tych rozwiązań są regulacje francuskie (ustawa Aillagona z 2003 r.) oraz włoski „Art Bonus”. Eksperci podkreślają, że mecenat nie powinien zastępować publicznego finansowania kultury, lecz je uzupełniać. Różnorodność źródeł finansowania – budżetowych, prywatnych i darowizn – jest kluczowa dla zachowania wolności twórczej i ciągłości instytucjonalnej. Celem proponowanych zmian prawnych jest stworzenie mechanizmów, które ułatwią obywatelom i przedsiębiorcom wspieranie kultury, czyniąc z mecenatu powszechny obyczaj, a nie gest wyjątkowy. Premiera raportu odbędzie się 29 października podczas II Forum Mecenatu we Wrocławiu.

Article source: Rzeczpospolita | Image credit: Rzeczpospolita

News Desk: News Desk is the editorial publishing account for Tringlobe Media News, covering breaking news, public affairs, entertainment, community developments and regional stories across Trinidad and Tobago, the Caribbean and internationally.